Już za parę chwil, za chwil parę...
Link 13.08.2009 :: 18:10 Komentuj (1)
Dalej wg wieszcza szło: "wezmę plecak swój i gitarę", ale postanowiłam to modyfikować i zamiast gitary biorę namiot i zwiewam na kolejne wagary w tym roku, czyli kolejny spływ.
Nie tak dawno wróciłam z tygodniowego spływu drętwą Drwęcą, teraz mnie ciągnie na kętą Krutynię...
WARSAW SAW WAR
Link 01.08.2009 :: 13:33 Komentuj (3)

Link 31.07.2009 :: 15:09 Komentuj (1)
Miłościwie nam panujący Król Lech II Kartofel chce zafundować nam kolejne święto. Święto wybuchu Powstania Warszawskiego.
Starając się być accurant prawdopodobnie powinnam zaprojektować pocztówki z dziećmi w hełmach, z granatami i podpisem (do wyboru)
Śzczęśliwego Powstania!
Udanego Powstania!
Dobrego Powstania
najlepiej to brzmi w języku Szekspira:
HAPPY UPRISING !!!
death with a view
Link 13.07.2009 :: 12:56 Komentuj (3)
Wczoraj zaniosło mnie do Kampinosu.
Mijając cmentarz w Palmirach pomyślałam, że ludzie tam pomordowani mieli relatywnie dobrą śmierć. Z dobrym widokiem.
Znacznie gorzej byłoby im umierać na publicznej egzekucji z tysiącem gapiów - tych spędzonych, i tych którzy sami przyszli z ciekawości...
Tempus fugit
Link 09.07.2009 :: 01:54 Komentuj (4)
Medialna maszyna ruszyła. Na zlecenie GW przebadano 1035 osób tzw reprezentacyjnych.
(Przypomnę może - w Polsce żyje dziś wg GUSu ok 38 115 641 osób. Reprezentacja to nawet nie 0,003 % ludności.). Otóż ta właśnie Reprezentacja wybrała w hipotetycznej II turze wyborów Panią Kwaśniewską na prezydenta Polski.
Media pchają się na fotel. Wybrały sobie kogoś (w sumie w ankiecie mógłby kandydować nawet śp. MJ) i teraz będą międlić i międlić, aż rzesze posłusznie wybiorą sobie Królową.
Mogę się więc założyć, że wybór już jest dokonany bez najmniejszego udziału urn.
Widzę to tak - teraz oboje Kwaśniewscy są 'zaskoczeni', 'miło uhonorowani' itd itp. Z czasem 'podejmą trudną decyzję', niechcąc zawieść pokładanego w nich zaufania i... zresztą przekonamy się już nie tak długo.
Żyjemy w kraju, w którym 'się' głosuje tak 'jak Goździkowa'. A Goździkowa głosuje na dobrze wyglądającą w kamerze babkę, której nazwisko na tyle często 'spada z ambony' mediów, że można je zapamiętać. Najmniej ważną rzeczą jest wiedza co owa babka ma w głowie
Trudno. Szkoda mi jedynie że będę miała Królową, która wie tylko jak jeść ptysia, a reszta - jest wymownym milczeniem...
Link 05.07.2009 :: 00:47 Komentuj (0)
Tęczę dał Pan Bóg Noemu jako znak przymierza, a raczej obietnicę, że już nigdy nie sprowadzi na Ziemię potopu. Może dlatego, najczęściej można ją zaobserwować w okresie powodzi letnich...
[']
Link 26.06.2009 :: 22:35 Komentuj (3)
Chciałoby się powiedzieć 'umarł król, niech żyje król'.
Jacksona poznałam kiedy razem z Paulem McCartneyem śpiewał 'Say say say'.
To było bardzo dawno temu. Na zimowisku w 1983 roku.
Przyznam - podobał mi się. Do płyty BAD włącznie. Później - o ile ceniłam jego profesjonalizm, niektóre kawałki - było mi go przedewszystkim żal. Ot typowy smarkacz, który ma wszystko i nikt go nie hamuje=wychowuje. To właśnie brakowi wychowania przypisywałam te operacje, udziwnienia.
Żal mi go też było, kiedy media znajdowały używkę w jego pokręconym życiu prywatnym, szydziły z niego, wyśmiewały go.
I żal mi jest go teraz, kiedy te same media go opłakują.
I nie podoba mi się, że wszędzie leci teraz tylko jego muzyka. Wszędzie - w sklepach, w radiu, nawet w tych stacjach, które kiedyś wmawiały odbiorcom że to jest megaobciach słuchanie tego 'białego murzyna"...
czas na prezentację:
Link 16.06.2009 :: 18:37 Komentuj (1)
Oprócz tego, że zdobywam sprawność zecera i robię milion innych mniej i bardziej wciągających rzeczy, rozkręcam swoje MOYO. Pamiątki MOYO.
Czyli na początek pamiątki warszawskie:
Zegarki SWATCHopodobne, przeźroczyste, plastikowe, sprawne, na wymienialną baterię:


Naprasowanki:
(każdy wzór w 5 kolorach do wyboru. Można z nich układać i naprasowywać swoje własne kompozycje)
Puzzle:
i kilkanaście rodzajów tatuaży zmywalnych dla dzieci...
teraz nie pozostaje nic innego jak zmienić się w akwizytora, chodzić od drzwi do drzwi. Trochę trudno jest mi się przebić, bo nie oferuję matrioszek z mordą Kubusia Puchatka w kierpcach, w których lubują się sklepikarze warszawscy...
wszystkie rzeczy są dostępne tu, w kilku sklepach na Starówce, w księgarni LIBER przy UW, w CSW, w OKI DOKI oraz w kilkunastu innych miejscach...
Oczywiście prowadzę również sprzedaż bezpośrednią, a co - jak rozkręcać, to z fasonem !
Link 06.06.2009 :: 13:15 Komentuj (0)
Nastała wiekopomna cisza przedwyborcza.
Jedynie panujący nam miłościwie Jego Wysokość Król Lech II zapowiedział że ją złamie, ale może nie należy się przejmować co też Najjaśniejszy Pan ma aktualnie w nosie?
Cieszę z tych wyborów - po pierwsze mam na kogo głosować.
Po drugie - skończy się wreszcie ten szaleńczy piruet kandydatów przed moim nosem, przestaną wreszcie udawać kogoś kim nie są i nigdy nie byli.
Po trzecie miło będzie poczytać za jakiś tydzien - trzy o rozkładzie sił w europarlamencie z perspektywy tej, która jakoś tam wpłynęła na podział mandatów :)
DO URN zatem :))))
o roku ów...
Link 04.06.2009 :: 11:07 Komentuj (3)
mimo, że jesteśmy Polakami, czyli cieszymy się jak tylko znajdziemy jakąkolwiek dziurę w całym, żeby móc to 'całe' odsądzić od czci i wiary, umiemy czasem zmobilizować się i zrobić coś wielkiego - ot, choćby komunizm obalić.
Ludzki ród lubi zapominać, gloryfikować przeszłość, dlatego dziś mówi się z sentymentem o pustych sklepach, o braku możliwości wyjechania za granicę, o zdobywaniu wszystkiego - od masła po pralkę.
Ja na szczęście nie cierpię na amnezję i bardzo się cieszę, że mam dziś to co mam dzięki tamtym wyborom 20 lat temu...
wówczas też głosowałam.
Świadomie.
Link 11.05.2009 :: 08:17 Komentuj (1)
Dostałam list. Z dalekiego kraju.
Zacytuję całość, bo jestem pod wielkim wrażeniem:
Uwaga
Ja jestem Pan Patrick Chan KW dyrektor wykonawczy i dyrektor finansowy Officer Hang Seng Bank Ltd., Hong Kong. Mam lukratywny interes wniosku wzajemnego zainteresowania dla ciebie, ale wiaze sie przeniesienie duzej sumy pieniedzy. Mam swoje odniesienie w moim szukaj kogos, kto odpowiada proponowane stosunkуw handlowych. Jesli jestes zainteresowany wspуlpraca ze mna skontaktowac sie ze mna poprzez mуj prywatny e-mail dalsze szczegуly
Twoja najblizszej odpowiedzi na to pismo zostanie docenione.
Pan Patrick Chan
Czy powinnam odpowiedzieć? np:
Ja jestem absolutnie zachwycona wizją lukratywnie wzajemnego zainteresowania przeniesienia dużej sumy pieniędzy na myje prywatne konto....
Moyo. Pani Moyo...
Link 07.05.2009 :: 17:41 Komentuj (1)
Nie ma to jak odpowiednie warunki pracy.
U poprzedniego dawcy ZUSu miałam "Gabinet" w byłym składziku na szczotki - bez okna, powietrza - najoględniej rzecz ujmując: "Syf".
Obecnie zdaję na sprawność ZECERa i składam książkę (1874 stron samej książki + dwa indexy - 398 + 98 stron). Czas oczywiście goni, wszystko powinno było być oddane najdalej w końcu kwietnia. Pracuję więc po 10-12 h/dobę... Możnaby znaleźć sporo powodów do narzekań, więc uprzedziwszy fakty uciekłam na Łono:
praca w takich warunkach sama się robi... ja tylko odganiam się od komarów....
Link 28.04.2009 :: 09:41 Komentuj (0)
Zapadliśmy na świńską grypę.
Nie ja, tylko media - rzecz jasna.
Już przechodziliśmy szalone krowy, ptasią grypę teraz przyszła kolej na świnie.
Jest to pierwszy odnotowany w historii przypadek, kiedy coś przeszło ze świni na gospodarkę...
a tak w nawiasie - ciekawe kiedy przyjdzie kolej na warzywa i nastąpi epidemia szalonej soi, wściekłej kapusty itp itd...
Link 11.04.2009 :: 19:14 Komentuj (0)

Dobrych i spokojnych Świąt,
Zatrzymania się na chwilkę w biegu codziennym, radosnej zadumy nad tym co jest, tym co było i nadzieję na to co nadejdzie :)
Link 06.04.2009 :: 18:50 Komentuj (2)





















